wtorek, 18 lutego 2020

Recenzja - Trico Botanica Oczyszczanie i Relaks

Trico Botanica to marka, którą wiele razy widziałam na Instagramie. Do tej pory nie widziałam ani jednej negatywnej opinii. Czy ta marka faktycznie ma takie dobre produkty? Zaraz wam o tym opowiem.


Przez ostatnie tygodnie używałam linii Oczyszczanie i Relaks, która głęboko oczyszcza nie tylko włosy, ale przede wszystkim skórę głowy. Są to produkty polecane do skóry głowy, która potrzebuje intensywnego nawilżenia oraz łagodzenia podrażnień. Skąd ja to znam... Niestety od wielu lat na drugi dzień po umyciu włosów szalenie swędzi mnie skalp. Próbowałam różnych produktów, w tym przeciwłupieżowych i nic. Dlatego bardzo mnie zaciekawiła ta linia produktów od http://tricobotanica.pl/. Czy działają?


Krem do skóry głowy

Krem stosuje się przed myciem włosów w celu oczyszczenia i nawilżenia skóry głowy, a także przygotowania jej do kolejnych zabiegów. Polecany jest szczególnie do skóry podrażnionej lub ze stanami zapalnymi. Zawiera między innymi ekstrakt z rumianku pospolitego, aloesu, prowitaminę B5 czy ekstrakt z nagietka lekarskiego.


Przyznaje się nigdy wcześniej nie używałam produktów specjalnie do mycia skalpu. Wcierek oczywiście używałam, ale osobny produkt do mycia, co to to nie. Ten lotion ma mleczną konsystencję, która jest naprawdę lekka. Prawdę mówiąc nie wiem czy używam go w odpowiedniej ilości, bo po wyciśnięciu na wilgotną skórę głowy (robię przedziałki i przeciągam końcówką między włosami), wręcz nie czuję, że coś na niej mam. Produkt masujemy i zmywamy, a potem używamy szamponu.


Zatem nie jestem pewna, czy używam go dobrze, ale w połączeniu z resztą produktów mój skalp faktycznie odczuwa ulgę. I z całkowitą pewnością nie sprawia on, że skóra się szybciej przetłuszcza czy włosy są oklapnięte.


Szampon do mycia włosów

Szampon polecany jest nawet do codziennego stosowania i do wszystkich rodzajów włosów. Usuwa toksyny i inne zanieczyszczenia ze skóry głowy, jak i z włosów. Również ma ekstrakty w składzie takie jak, nagietek lekarski, rumianek pospolity, biabobol czy olejek miętowy. Dzięki temu łagodzi podrażnienia i wykazuje działanie przeciwzapalne.


Producent obiecuje, że włosy po tym szamponie będą lśniące. Przede wszystkim zauważyłam, że po kremie i szamponie moje włosy są naprawdę czyste, ale nie obdarte do gołego włosa. Wiecie co mam na myśli. Czuć, że są oczyszczone, ale nie są skrzypiąco czyste. Do tego są o wiele lepiej uniesione u nasady niż po mocno oczyszczających szamponach.


Jednak co ciekawe moje włosy wyglądają najlepiej parenaście godzin po myciu. Dochodzą do siebie i są super miękkie, gładkie, błyszczące i nawilżone. Zaraz po umyciu też fajnie wyglądają, ale naprawdę dopiero na drugi dzień pokazują się z tej lepszej strony. Szampon również nie sprawia, że muszę je myć częściej czy rzadziej. Muszę przyznać, że szampon ma też bardzo ładny, miętowy zapach. Nie utrzymuje się jednak na włosach.


Lotion łagodzący podrażnienia skóry głowy

Z kolei lotion stosuje się jako wcierkę do skalpu już po umyciu włosów, ale jeszcze na wilgotną skórę. Zawiera między innymi ekstrakty ze ślazu dzikiego, z rumianku pospolitego, z nagietka lekarskiego z aloesu. Ale też ma cały szereg olejków eterycznych między innymi czuję tu miętę i pomarańczę.


Nigdy nie byłam regularna w używaniu wcierek, ale tutaj skoro mam już komplet, to używam wszystkiego razem. Bardzo podoba mi się miętowo-pomarańczowy zapach tego produktu. Konsystencja jest bardzo lekka, jak woda. Nakładam produkt pipetą od razu na skórę, a potem masuję chwilę, aż się wchłonie. Niestety zapach się ulatnia.


Podsumowując u mnie te kosmetyki się sprawdziły. Włosy, jak i skóra głowy są czyste, ale nie wysuszone. Wręcz przeciwnie. A do tego od kiedy ich używam nic mnie nie swędzi. Musicie też wiedzieć, że są to kosmetyki bez SLS, parabenów, petrolatów i barwników. Skład mają więc fantastyczny. Zdecydowanie kupię je jeszcze nie raz. Choć przyznaje, że kuszą mnie też inne serie ;)





28 komentarzy:

  1. Ta marka coraz bardziej mnie ciekawi, a ostatnio o niej bardzo glosno na blogach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie dlatego mnie też zaciekawiła ta marka :D

      Usuń
  2. Miałam okazję testować tą serię, sprawdziła się u mnie bardzo dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę przyznać, że nie tylko ta seria kosmetyków im się udała, miałam okazję używać także linię dodającą objętości i także byłam zadowolona. :)

      Usuń
    2. Mi już ta seria daje objętość :D Ale naprawdę późnij chyba innych spróbuje.

      Usuń
  3. Ostatnio bardzo dużo pozytywnych opinii słyszymy o tej marce, na pewno duży plus za skład

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tej marki, ale chętnie poznam i poczytam więcej o oferowanych przez nią kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z kremem do skóry głowy. Bardzo ciekawy produkt, zaintrygowałaś mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie :D Ale jak widać jest łatwy w obsłudze ;)

      Usuń
  6. O pierwszy raz widzę taki krem do skóry głowy, chętnie bym go poznała bliżej :) Markę kojarzę właśnie z blogów, ale niczego od nich jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak tak próbuję sobie przypomnieć, to też nie widziałam nigdzie negatywnej opinii na temat tych kosmetyków. Sama jednak nie miałam okazji ich używa, wiec nie mogę się wypowiedzieć na ich temat :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kosmetyki tej marki i byłam zadowolona z nich, tak jak moje włosy. Chętnie wróciła bym do ich stosowania

    OdpowiedzUsuń
  9. Relaks - o tak, tego mi trzeba. Chyba sobie kupię ten zestaw i małe domowe SPA urządzę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie przyjrzę się bliżej tej marce, ale widnieje chyba tam kilka składników kóre mi nie leżą

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie dbam o moje włosy aż tak bardzo, używam tylko szamponu i odżywki do kompletu. Dlatego z tych rzeczy zainteresowałam się tylko szamponem ;d

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam ochotę na te kosmetyki od dłuższego czasu. Tylko na wersję do włosów zniszczonych i suchych.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ciekawe wydają się te kosmetyki. Do tej pory o nich nie słyszałam, ale czuję się zachęcona do wypróbowania. Zobaczymy, czy na moją skórę alergika też zdziałają cuda :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jestem włosomaniaczką, więc bardzo uważnie czytam składy szamponów i myjadeł, o ile się nie mylę tu są składniki sls, więc to kosmetyki nie dla mnie ;(

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo polubiłam się z tą serią i często po nią sięgam. Ładnie pachnie i jest skuteczna.

    OdpowiedzUsuń
  16. To są kosmetyki, ktore powinna mieć każda z nas. Bez sls jak i innych dodatków. Sama je muszę mieć.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie słyszałam wcześniej o kosmetykach tej firmy, ale jak widze mam czego żałować :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Takie trio przydałoby się moim włosom i skórze głowy. Zastanawia mnie jedna rzecz, co z odżywką? Czy ją stosować czy pominąć? Bo ten zestaw wystarczy.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja tak wiele czytalam opinii na szczescie pozytywnych ze mysle nad kupnem ich dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne kosmetyki, ja się zastanawiam nad kupnem produktów z linii zwiększającej objętość włosów.

    OdpowiedzUsuń
  21. Wiele dobrego słyszałam o tych kosmetykach. Może w końcu uda mi się je zamówić i zrobić coś z moimi włosami.

    OdpowiedzUsuń

Komentując posty na blogu wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics, Google AdSense i technologię Blogger.

Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies.

Copyright © 2016 N. o kosmetykach , Blogger