piątek, 5 lipca 2019

Usuń raz na zawsze przebarwienia po trądziku – recenzja zestawu Effaclar Duo+


Każda osoba, która miała lub nadal ma aktywny trądzik wie, że nie same pryszcze są największym problemem, a przebarwienia po trądziku, które pozostawiają. Krostka może się wygoić w ciągu kilku dni, ale przebarwienia potrafią zostać na wiele miesięcy. Przez ostatni miesiąc używałam zestawu Effaclar Duo +, żelu do mycia twarzy i kremu przeciw niedoskonałością. Spoiler: będę kontynuować ich używanie. Dlaczego? Już wam mówię o efektach.


Na początku chciałabym jeszcze przypomnieć jaką mam cerę. Mimo, że bliżej mi do 30. niż do 20. nadal pojawiają mi się ropne krostki, ale też różne mniejsze i większe czerwone gule – głównie spowodowane jakimś składnikiem w kosmetyku, który mojej cerze nie pasuje. Mam cerę mieszaną, przy czym strefa T jest bardzo tłusta, a policzki i skóra pod oczami jest bardzo sucha. Dlatego trudno jest mi dobrać jeden, jedyny krem do twarzy.


Effaclar Duo+ - krem na przebarwienia po trądziku

Producent obiecuje: zwalczanie niedoskonałości i przebarwień po trądziku, a także zapobieganie nawrotom. Krem ma nawilżać i matować skórę. Pierwsze efekty widoczne mają być po 12 godzinach, a po 8 dniach można zauważyć redukcję niedoskonałości i przebarwień.
W składzie można znaleźć między innymi: ceramid procerad ™, mannozę, APF, niacynamid, pirocton olaminy, lipohydroksykwas i cynk.


Moja opinia:
Zacznijmy od opakowania. Zgrabna tubka, która mieści 40 ml produktu, który po otwarciu ma ważność 12 miesięcy. Dziubek – aplikator jest bardzo wygodny i można sprawnie dozować tyle, ile chcemy. Biorąc pod uwagę zużycie po miesiącu, myślę, że wystarczy mi kremu spokojnie na dwa kolejne. Zatem wydajność ma bardzo dobrą.

Nakładam ten krem na całą twarz rano, a wieczorem używam go miejscowo na aktywne krostki lub przebarwienia. Twarz po nim jest lekko nawilżona, przyjemna w dotyku i gładka. Ma lekko pudrowe, a na pewno matujące wykończenie. Świetnie sprawdza się też pod makijaż.

Najważniejsze są jednak efekty prawda? Otóż krem działa! Już po 1 dniu zauważyłam, że uporczywa krostka zaczęła się zmniejszać. Co prawda od czasu do czasu coś mi wyskoczy, ale to głównie moja wina, bo czasem używam zbyt dużo kosmetyków albo za często je zmieniam i wyskakują mi małe problemy. Ten krem łagodzi stany zapalne, sprawia, że szybciej się goją i faktycznie przebarwienia po trądziku znikają. Co prawda tutaj trzeba czekać kilka dni na pierwsze efekty, ale po miesiącu moja cera jest zdecydowanie bardziej jednolita i nie mam aż tak widocznych plam.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o usuwaniu przebarwień po trądziku polecam tę stronę www.laroche-posay.pl/artykul/blizny-potradzikowe-jak-pozbyc-sie-blizn-i-przebarwien-potradzikowych/a31493.aspx


Effaclar oczyszczający żel do mycia twarzy

Producent obiecuje: dokładne oczyszczenie cery trądzikowej i wrażliwej. Nie wysusza skóry, ale działa sebo-regulująco, dzięki czemu ogranicza przetłuszczanie się cery i jej błyszczenie.


Moja opinia:
Bardzo często można kupić mini żel 50 ml w zestawie z kremem i mocno polecam polować na taki komplet. Ta pojemność żelu wystarczy na długo, ponieważ wystarczy dosłownie kropla wielkości ziarnka grochu, aby umyć całą twarz. Zamknięcie z korkiem na klik jest praktyczne. Nic się nie wylewa.


Sam żel po rozpienieniu z wodą daję taką lekką pianę. Jest gęsta, ale napowietrzona. Bardzo fajnie się sprawdza do mycia twarzy i łatwo ją spłukać wodą. Efekt jest widoczny już po pierwszym myciu. Cera oczyszczona, aż skrzypiąco czysta, ale nie jest ściągnięta czy przesuszona.

Podsumowując mogę powiedzieć, że te kosmetyki faktycznie spełniają obietnice producenta. Jeśli nadal macie problem z trądzikiem czy przebarwieniami, albo nawet okazjonalnie coś wam wyskakuje z powodzeniem Effaclar Duo + sobie z tymi problemami poradzi.








23 komentarze:

  1. Co prawda nie mam przebarwien po tradziku, ale ogolnie przebarwienia mam, chcetnie przetestuje te cuda :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy z nas ma swoje ulubione produkty, takie znalazłam już. Więc za ten duet podziękuje, grunt że sprawdził się u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  3. No taki duet warto mieć na uwadze w razie problemów z trądzikiem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam trądzik od 8 lat i używałam już tych kosmetyków. Szału nie ma niestety. U mnie nie było poprawy wyglądu skóry podczas ich stosowania. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę zaopatrzyć się w ten zestaw. Niestety wypryski to moja zmora, a ostatnio bardziej

    OdpowiedzUsuń
  6. gdzie nie gdzie posiadam przebarwienia myślę, że warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uff...całe szczęście nigdy nie borykałam się z trądzikowymi problemami ale wierzę, że leczenie skóry może byc bardzo uciążliwe.

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama korzystam z tych produktów i uważam je za dobre ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na szczęście nie borykam się już z trądzikiem. mam różnego rodzaju przebarwienia, ale z nimi będę się rozprawiała za pomocą kwasów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Idealny kosmetyk dla mnie. Z chęcią przrretune go na mnie. Ciekawa jestem czy usunie przebarwienia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi najbardziej pomaga sudocrem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie miałam problemów z trądzikiem wieć takie kosmetyki są mi nieznane

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam taką samą skórę i problemy. Dzięki, bo nie wiedziałam że taki kosmetyk istnieje :) Najważniejsze że działa.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mam typowego trądziku, ale przy skórze tłustej mogę używać takie produkty, więc może kiedyś je wypróbuje.

    OdpowiedzUsuń
  15. Na szczęście nigdy nie miałam trądziku, jednak muszę przyznać, że kosmetyki La Roche nie raz uratowały moją skórę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam okropne przebarwienia przy nosie więc ten krem by mi się przydał.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kosmetyki wydają się być skuteczne w walce z trądzikiem. Warto po nie sięgnąć, mając z nim problem by móc go zwalczyć.

    OdpowiedzUsuń
  18. O to coś zdecydowanie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przez długi czas używałam Effaclar Duo dla cery z niedoskonałościami i ten krem strasznie mi pomógł. Doprowadził moja twarz do porządku.

    OdpowiedzUsuń
  20. Słyszałam sporo dobrego na temat tyxh produktów, moja cera ostatnio się uspokoiła i nie potrzebuje takich kosmetyków. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Super, że tak dobrze się sprawdzają i spełniają obietnice producenta :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Tych kosmetyków nie próbowałam, ale niestety też mam problemy z przebarwieniami po krostkach. Mi pomaga zazwyczaj olej laurowy.

    OdpowiedzUsuń

Komentując posty na blogu wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics, Google AdSense i technologię Blogger.

Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies.

Copyright © 2016 N. o kosmetykach , Blogger