piątek, 28 września 2018

Recenzja - Pantene Pro-V szampon dodający objętości

Ta recenzja powinna nosić tytuł "Szampon, który próbował mnie wykończyć nigdy się nie kończąc". Nie wiem co mnie podkusiło, żeby chwycić butlę 500 ml XXL. Wyobraźcie sobie, że ja tego szamponu używałam 1,5 roku... i to nie jest żart. Oczywiście data zużycia sugerowana przez producenta to 12 miesięcy od otwarcia, ale szampon przez kolejne pół roku nie zmienił konsystencji, zapachu, koloru ani nic się z nim nie działo. A teraz przejdźmy do bardziej przydatnych i pozytywnych informacji.


Opis producenta:
Lekka formuła zwiększająca objętość z mikrocząsteczkami unoszącymi wzmacnia Twoje cienkie włosy, aby wyglądały na zdrowe i pełne objętości.  

Kolekcja Większa Objętość: 
• Pomaga wzmocnić Twoje cienkie włosy, zapewniając im maksimum objętości. 
• Pozostawia Twoje włosy gęste, a przy tym lekkie i lśniące. 
• Pomaga chronić Twoje cienkie włosy przed uszkodzeniami spowodowanymi stylizacją. 


Moja opinia:
O ile mnie pamięć nie myli z całej gamy produktów Pantene Pro-V Volume to miałam tylko ten szampon (skończył się i będzie w denku z września YAY!). I powiem tak: pierwszy raz w życiu jakiś szampon spełnił wszystkie obietnice producenta.

Włosy po umyciu były odbite u nasady, optycznie gęstsze i pięknie błyszczące. A do tego gładkie i łatwe do rozczesania o ile dało się po szamponie odżywkę lub olejek na końce (przypominam, że mam włosy w koloryzacji ombre z mocno rozjaśnionymi końcówkami). Ten szampon świetnie myje włosy nawet z olejków. Z produktami do stylizacji włosów też nie miał problemów. Ilekroć potrzebowałam dobrze oczyścić włosy to sięgałam po ten szampon. Jednocześnie nie podrażniał skalpu. Nie zanotowałam swędzenia, podrażnienia, alergii czy suchości skalpu albo włosów.


Zapach mi nie przeszkadzał, ale już nawet go nie pamiętam! Szampon jest dość gęsty, ale jeszcze nie żelowy. Łatwo się wydobywa z opakowania, a pod koniec wystarczyło go "wytrząść". Samo opakowanie jest z dość twardego plastiku, korek zamyka się na zatrzask i nie miałam problemu z otwarciem czy zamknięciem opakowania.

Teraz przejdźmy do piekielnej wydajności. Używałam tego szamponu od marca albo kwietnia 2017 do września 2018. w uproszczeniu daje nam to 1,5 roku. Oczywiście nie ignoruje zaleceń producenta co do minimalnej trwałości, ale z tym szamponem nic się nie działo. Może dlatego, że w łazience mam raczej chłodno, a on stał w ciemnym kącie. Pod koniec butelki już miałam go tak dość, że myłam nim wannę, prałam w nim pędzle, a nawet swetry i inną odzież wymagającą prania ręcznego - tak tu też się sprawdzał.

Z jednej strony go polecam, bo spełnia obietnice producenta, a z drugiej ta wydajność mnie dobiła. Chyba, że chcecie kupić jeden szampon i mieć go na rok. Każdy ma inne preferencje!

Ceny nie pamiętam, ale wydaje mi się, że było to 10-12 złotych, a kupiłam go w Biedronce ;)

24 komentarze:

  1. Jak wspominam czasy kiedy szampony kupowałam w drogeriach,to najczęściej sięgałam po Pantene ☺
    Trochę mnie dziwi to na ile wystarczyło ci takie opakowanie -ja ostatni swój szampon podobnej pojemnośći wykorzystałam w niecałe 3 miesiące (Goldwell) ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam włosy do ramion i zużywałam go sama to też pewnie miało wpływ :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Każdy ma inne włosy i inny skalp, więc wiadomo, że różnie to będzie działać ;)

      Usuń
  3. Półtora roku? Wow, szacunek! Ja Pantene używam od czasu do czasu i to całkiem spoko firma dla moich włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W Biedrze tez lubię pobuszować w dziale kosmetycznym :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto! Zwłaszcza że prawie wszystkie kosmetyki są tańsze niż np w Rossmannie ;)

      Usuń
  5. Nigdy nie miałam szamponów tej marki. Wydajność jest niesamowita :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie polecam markę, bo wiele razy trafiłam na dobre produkty ;)

      Usuń
  6. Dawno nie miałam nic z tej marki, muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda ze nie moge uzywac szamponow tej marki, o ile wlosy wygladaja pieknie tak skora glowy juz mniej. Odzywki za to sa bezproblemowe hihihi paradox ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja tak mam z Nivea :D Skalp mi odpada po szamponie, ale włosy odżywki lubią ;)

      Usuń
  8. Ja jakoś nigdy nie lubiłam się z pantene. Moje włosy nie tolerują ich kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się ukryć, że składy są nie najlepsze w niektórych produktach :)

      Usuń
  9. Moje włosy niestety nie przepadają za tymi szamponami :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inne włosy, ale zawsze warto poczytać o szamponie przed zakupem :)

      Usuń
  10. Mi niestety nie służą szampony Pantene :(

    Pozdrawiam,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja próbowałam kilku i u mnie działają ;) Ale jak wiadomo każdy skalp czy włosy lubią co innego

      Usuń
  11. Zapach tych szamponów jest bardzo podobny nie różnią się ale jest całkiem przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to nie bardzo pamiętam zapach poprzednich, ale raczej żaden się nie wyróżnia ;)

      Usuń
  12. Pantene swego czasu był moim ulubionym szamponem, niestety moje włosy szybko się przyzwyczajają i regularnie muszę je zmieniać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy też potrafią dziwnie reagować nawet przy długim używaniu jednego kosmetyku ;)

      Usuń

Komentując posty na blogu wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics, Google AdSense i technologię Blogger.

Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies.

Copyright © 2016 N. o kosmetykach , Blogger