czwartek, 21 czerwca 2018

Odżywki do rzęs z bimatoprostem - czy rzeczywiście są takie szkodliwe?

Na temat odżywek do rzęs z bimatoprostem w składzie nadal czytam tyle bzdur, że średnio raz w tygodniu podnosi mi się ciśnienie. Oczywiście jak każdy kosmetyk i ten może uczulać lub mieć skutki uboczne. Ale powielanie nieprawdziwych informacji lub straszenie innych, żeby nie używali, bo nie wiadomo co im się stanie to już co innego.

Muszę od razu zaznaczyć, że nie jestem chemikiem, biologiem, dermatologiem, kosmetologiem itd. Moja wiedza opiera się na czytaniu ze zrozumieniem, łączniu faktów i szukaniu informacji u pewnych źródeł jak encyklopedia medyczna, baza leków oraz wiedza własna zyskana na bazie używania odżywki z bimatoprostem przez kilka miesięcy.


Czym jest bimatoprost?

Zacznijmy od tego, że faktycznie substancja ta używana jest w leczeniu jaskry i wpływa na ciśnienie wewnątrzgałkowe. Jednak ma działanie uboczne w postaci pobudzania rzęs do wzrostu aż u 45% pacjentów, którzy zamiast w oko krople zaaplikowali wszędzie dookoła. Natomiast w lekach na jaskrę stężenie wynosi 0,1-0,3 mg/ml, a w odżywkach do rzęs maksymalnie do 0,03%.

Przejdźmy na chwilę do składu chemicznego. Bimatoprost jest związkiem chemicznym, syntetycznym prostamidem o działaniu podobnym do prostaglandyny. I tu zaczyna się kontrowersja, ponieważ prostaglandyna jest hormonem steroidowym, w skrócie sterydem. Prostaglandyna odpowiedzialna jest za miejscowe działanie i regulowanie procesów fizjologicznych. Między innymi odpowiada za powstanie stanu zapalnego, wywołanie porodu i stosowana jest w leczenia jaskry rzecz jasna. Ale bimatoprost nie jest sam w sobie sterydem, ma działanie podobne do sterydu.


Jak działa bimatoprost?

Dlaczego u jednych odżywka do rzęs działa po 3 tygodniach a u innych po 3 miesiącach? A no bo trzeba trafić na odpowiednią fazę wzrostu rzęs. Cykl wzrostu rzęs dzieli się na 5 faz, pierwsza - anagen to faza wzrostu i właśnie w tej fazie bimatoprost będzie oddziaływał na cebulki, aby rzęsy rosły dłuższe i gęściej. W tym samym czasie w jednej fazie jest około 30% rzęs, oznacza to, że po pierwsze efekt może być widoczny na 1/3 rzęs, a po drugie że wcale nie od razu musimy trafić na fazę kiedy rzęsy faktycznie rosną, bo w innych fazach cebulka nie jest aktywna, a same rzęsy przechodzą w stan obumierania i na koniec wypadają.

Każda rzęsa kiedyś wypadnie nawet ta pobudzona do wzrostu przez bimatoprost. Dlatego, aby mieć cały czas super długie rzęsy trzeba cały czas używać odżywek do rzęs. To nie chwyt marketingowy, a fizjologia naszego ciała.


Uzyskane przeze mnie efekty

Osobiście używałam odżywki Biotebal rzęsy XXL i ma w składzie wspomniany bimatoprost. Używałam jej intensywnie w zeszłym roku w okresie od sierpnia do października i udało mi się trafić w dobrą fazę, bo rzeczywiście już po miesiącu część rzęs była dłuższa i dalej rosły. W październiku miałam naprawdę długie i piękne rzęsy. Tak długie, że sięgały do brwi a po malowaniu zwykłym tuszem już na nie praktycznie nachodziły. Miałam problem żeby zrobić kreskę eyelinerem, bo mi rzęsy przeszkadzały. Rozumiecie? Efekt utrzymywał się mniej więcej do grudnia mimo, że odstawiłam całkiem odżywkę.

Ostatnio chciałam do niej wrócić, ale zobaczyłam, że na opakowaniu jest informacja o ważności przez 6 msc od daty otwarcia, więc no... po terminie. Muszę iść po nową. Bo tak, mam zamiar kontynuować przygodę z bimatoprostem.

Efekty uboczne... przy stosowaniu codziennie zrobiła mi się żółta kreska na powiece na linii, gdzie nanosiłam preparat. To tyle. Nie miałam żadnych innych tak szeroko opisywanych i mitycznych objawów ubocznych.

Musicie jednak pamiętać, że wasza skóra powiek, cebulki rzęs czy oczy mogą zareagować inaczej. Niezależnie od tego czy wybierzecie tę odżywkę czy inną z tym samym składnikiem aktywnym.

10 komentarzy:

  1. Słyszałam kiedyś o dziewczynie która stosowała leki na jaskre i musiała podcinać rzęsy bo jej rosły...
    Ja specjalnie nie zwracam uwagi na skład kosmetyków, o tej odżywce slyszalam tylko w reklamie, ciekawe jakby u mnie się sprawdziła ☺
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może być nawet prawda, bo w lekach na jaskrę bimatoprost ma wyższe stężenie nawet 10krotnie, więc może te 10 razy bardziej działać. Ja sama musiałam jedna rzęsę podciąć, bo mi odstawała długością od reszty :)

      Usuń
  2. To super że Ci się sprawdziła. Też byłam sceptycznie nastawiona do odżywek, trochę się boję spróbować, bo mam bardzo wrażliwe oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno jest znaleźć kosmetyki do wrażliwych oczu, a zwłaszcza jakieś mocniejsze, ale jeśli nie spróbujesz to się nie dowiesz lub nie sprawdzisz dokładnie składu ;)

      Usuń
  3. O cale szczescie, ze tak dokladnie to opisalas. Wlasnie nie dajmy sie zwariowac ja rowniez uzywalam odzywki z bimatoprostem i szkody mi nie wyrzadzil a rzesy mialam piekne, geste i dlugie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są też oczywiście osoby na które to w ogóle nie działa, ale ogólnie warto samemu sobie poczytać i wyrobić swoją opinię ;)

      Usuń
  4. nie wiedziałam, że rzęsy mają aż 5 faz wzrostu ;) u mnie z tego co pamiętam to efekty były szybko. ale odzywki używałam tylko dlatego, że udało mi się ją wygrać ;) Obserwuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy, że trafiłaś na dobrą fazę już na początku :) Ja miałam Biotebal bo nie da się ukryć, że jest najtańszy 30-40 zł, a inne tego typu odżywki kosztują nawet 300-400 zł, ale u mnie zadziałał ;)

      Usuń
  5. Moja mama używała kiedyś przez kilka lat kropli z bimatoprostem i rzęsy jej jakoś szczególnie nie urosły, ale stały się ciemniejsze.

    Z odżywek wybieram jednak te bez bimatoprostu chyba, że to odzywka do brwi, która do oka się raczej nie dostanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz tu zależy od indywidualnych preferencji i organizmu. Jednym osobom rosną rzęsy, a innym nic się nie dzieje ;)

      Usuń

Komentując posty na blogu wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych, które są między innymi wykorzystywane w analizie statystyk poprzez Google Analytics, Google AdSense i technologię Blogger.

Blog nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w plikach cookies.

Copyright © 2016 N. o kosmetykach , Blogger