wtorek, 17 listopada 2020

Kiedy ostatni raz byłaś w sklepie?

Kiedy ostatni raz byłaś w sklepie?

Rok 2020 i tak byłby kolejnym rokiem, w którym wartość sprzedaży internetowej by wzrosła. Z powodu pandemii wzrosła bardziej, niż wszyscy myśleliśmy. Przyznaje się, ja do sklepu fizycznego idę tylko po zakupy spożywcze. Inne sprawy załatwiam przez Internet. Dlatego, każda osoba, która nadal rozważa założenie takiego sklepu, powinna przestać się wahać, a sprawdzić jak to zrobić.

Własny sklep - to nie takie trudne

Założenie własnej strony internetowej już dla wielu osób jest dużym krokiem na przód. Prowadzenie sklepu nie musi być też trudne. Wystarczy mieć tak samo ładną stronę, która dla klientów będzie prosta w obsłudze. Musi być ona jednocześnie atrakcyjna wizualnie, ale i przystępna. Duże znaczenia ma też, co chcemy sprzedawać.

Co ciekawe możemy wystartować z rzeczami, które już mamy w sklepie fizycznym. Albo nawiązać współpracę z inną firmą i korzystać z modelu dropshipping. Niezwykle ważne jest jednak, aby produkty na zdjęciach wyglądały atrakcyjnie, a opis był sensowny i przejrzysty.

A jak to się sprzedaje?

Tutaj dużo osób ma wątpliwości co zrobić, gdy produkt już się sprzeda. Wszystko w zasadzie zależy od tego, jaki system sprzedaży wybierzemy i na jakim zapleczu technicznym został stworzony sklep. Koncepcja może być bardzo prosta. W panelu sprzedawcy zobaczysz zamówienie, w którym wypisane są informacje takie jak: dane kupującego, w tym dane do wysyłki, sprzedane produkty wraz z ceną. A także metoda płatności i wysyłki. Twoim zadaniem będzie skompletowanie zamówienia i wysłanie metodą, którą wybrał kupujący. Oczywiście musisz wystawić też rachunek lub fakturę w systemie do rozliczeń z którego korzystasz. Jednak nie jest to skomplikowane.

Sklep, który zachęca

Niestety musisz wiedzieć, że technicznymi sprawami powinien zająć się profesjonalista. Posłucha on Twoich życzeń, sprawdzi czy możesz łatwo połączyć choćby wystawianie faktur z otrzymaniem zamówienia i stworzy panel zarządzania sklepem, który dla Ciebie będzie łatwy w obsłudze.

Zdecydowanie tworzenie sklepów internetowych najlepiej jest zostawić profesjonalnej firmie. Wtedy możesz zająć się wybieraniem produktów, które chcesz sprzedawać online. A nawet tak prostym czynnościom, jak zrobienie im zdjęć czy przygotowanie dokładnych opisów. Jest to istotne, bo przecież tylko w ten sposób Twój klient pozna produkt przed zakupem. Zatem nie musisz się martwić, jak z prowadzonej do tej pory strony stworzyć sklep. Możesz zająć się zwyczajnymi sprawami sprzedawcy i liczyć na świetny efekt, oddając tę pracę profesjonalistom. 





środa, 14 października 2020

Taping - co to jest i czy warto korzystać?

Taping - co to jest i czy warto korzystać?

 Cóż każdemu może zdarzyć się kontuzja. Ja kilka dni temu poślizgnęłam się na schodach i zjechałam w dół. Efekt? Ogromny siniak. Mój tato wiele tygodni temu naciągnął coś w nodze... skończyło się na tejpach. Taping - tejping jak kto woli - to można powiedzieć forma rehabilitacji. Jeszcze niedawno naklejone kolorowe taśmy widzieliśmy tylko u sportowców, a teraz można korzystać z tego cudu samemu. Jak to działa?

Kinesiotaping - zaangażowanie powierzchni skóry i receptorów nerwowych

Brzmi bardzo poważnie, ale tak naprawdę działanie tejpów jest proste. Na skórze mamy różne receptory nerwowe, na które naklejamy taśmę, a to powoduje przesłanie impulsu do układu nerwowego. Dzięki temu sygnałowi organizm wie, że ma zacząć działać w tym miejscu. Oczywiście już w momencie powstania uszkodzenia organizm próbuje je naprawić, ale tejpy przyspieszają ten proces.

W jakim celu można stosować taśmy?

Najczęściej używa się ich jako elementu leczenia urazu. W zależności od miejsca i rodzaju aplikacji, taśmy tejpy dają nam inny efekt. Stosowanie taśmy jest bardzo pomocne, gdy chcemy zmniejszyć ból w miejscu urazu np. na nodze. Często dzięki nim można też zwiększyć ruchomość, bez zwiększania bólu towarzyszącego kontuzji. Naklejając taśmę można też zmniejszyć nadmierne napięcie mięśniowe. Co ciekawe taśmy mogą też przyczynić się do zmniejszenia obrzęku przez poprawę przepływu krwi. Bardzo często jednak stosuje się po prostu, aby zapobiegać dalszemu rozwojowi urazu.

Interesujące jest również, że można stosować taśmy przy leczeniu porażeń i niedowładów, obrzękach limfatycznych, a nawet przy leczeniu blizn i krwiaków... to ostatnie niestety jest mi potrzebne. Mam dość delikatne naczynia krwionośne i wystarczy małe uderzenie, aby pojawił mi się siniak. Obecnie walczę z krwiakiem wielkości połowy uda. Dobrze, że są taśmy.

poniedziałek, 12 października 2020

Czy da się szybko schudnąć i wrócić do formy?

Czy da się szybko schudnąć i wrócić do formy?

Pandemia pokrzyżowała plany nam wszystkim. Na co nam bikini body, jak jedyne wczasy można było zorganizować w ogródku? Jednak dbanie o ciało jest bardzo ważne. Jeśli regularnie ćwiczymy, zdrowo się odżywiamy i bierzemy potrzebne suplementy, zwiększamy swoją odporność. A to zdecydowanie się nam przyda. Ja niestety mam z tym duży problem, ale od kiedy staram się regularnie coś ćwiczyć, faktycznie zauważyłam, że mniej choruję. Nie mówiąc już o bardziej jędrnej skórze! O tak, to zdecydowanie powód, dla którego warto choć raz na tydzień znieść domowy fitness.

Czy da się szybciej schudnąć?

Przede wszystkim musisz wiedzieć, że dieta i ćwiczenia idą razem w parze. Kolejna kwestia to stan zdrowia. Przeogromna ilość osób nawet nie wie, że ma chorą tarczycę czy niedobory. A to nie sprzyja chudnięciu. Bardzo ważne jest więc dostarczenie do organizmu minerałów, witamin czy substancji, których w naszej diecie brakuje. Dlatego zanim zaczniecie się odchudzać sprawdźcie czy wam czegoś nie brakuje w diecie.

Dużo mówi się też o substancjach spalających tłuszcz. Choćby spalacz tłuszczu w postaci L-karnityny jest popularnym rozwiązaniem. Dlaczego? L-karnityna naturalnie występuje w mięsie, zwłaszcza czerwonym, kurczaku i niektórych rybach, a więc jest składnikiem naturalnym. Warto wiedzieć, że ten składnik może obniżać cholesterol, ale co ważniejsze przyspiesza proces spalania tłuszczów, a to hamuje przyrost nowej tkanki tłuszczowej. Zwiększa też wytrzymałość dlatego zaleca się łykanie L-karnityny przed ćwiczeniami. Co ciekawe działa korzystnie też na układ nerwowy, może zwiększać refleks czy poprawiać zdolność uczenia się. Nie jest więc to substancja, która ma jedno działanie, a jej zastosowanie jest szerokie. Stosując ją można faktycznie szybciej zobaczyć efekty.

Co i jak ćwiczyć?

Tutaj każdy musi wybrać sam lub nawet, jeśli masz kontuzje - stare czy nowe, zapytaj lekarza czy fizjoterapeuty. Istnieje wiele zestawów ćwiczeń, które polecane są wg typu budowy, stanu zdrowia a nawet celów jakie chcesz osiągnąć.

Ja osobiście ćwiczę po prostu cardio, które wpływa na stan całego organizmu i pobudza go do pracy. Zależy mi na spaleniu tłuszczu z brzucha i ud, więc i tu wykonuje ćwiczenia, gdzie pracują nogi i tułów. Jednak niestety nie jest to super szybki proces. Nawet jeśli znajdziesz przyjemne ćwiczenia i założysz sobie, że będziesz je wykonywać regularnie, coś może wypaść. Mogą też okazać się zbyt ciężkie i zniechęcające.

Tak naprawdę, aby znaleźć ciekawy zestaw ćwiczeń dla swoich potrzeb i umiejętności (oj niektóre ćwiczenia wymagają świetnej koordynacji lub posiadania siły w ramionach) trzeba się naszukać. Próbuj ćwiczyć, co Ci się spodoba. Poradź się trenera. Możesz korzystać też z planów ćwiczeniowych publikowanych przez gwiazdy fitness.

Po prostu musisz zacząć się ruszać. Spacer, jazda na rowerze, a nawet rowerek stacjonarny w domu, to wszystko ruch. Im więcej się ruszamy, tym więcej kalorii spalamy. Jednak, jeśli zależy Ci tylko na jednej partii ciała musisz znaleźć konkretne ćwiczenia. Od patrzenia jak inni wykonują ćwiczenia niestety nie schudnąć. Musisz spróbować samodzielnie. 






wtorek, 1 września 2020

Jak ściągnąć ruch na blog?

Jak ściągnąć ruch na blog?

 Ostatnio mówiliśmy o pozycjonowaniu. Już wiesz, że nawet prowadząc bloga możesz to robić i że słowa kluczowe są ważne. A co z reklamą? Strony, w tym blogi czy sklepy najczęściej pozycjonujemy w Google, bo w Polsce każdy z tej wyszukiwarki korzysta. A co z reklamą? Czy blogerzy powinni z niej korzystać? Jeśli zależy Ci na dotarciu do nowych odbiorców, jest to świetna opcja.

Wszyscy wiemy, jak ważne są statystyki bloga, gdy chcemy współpracować z markami. Nie da się ukryć, że nasz kontent musi być wysokiej jakości, ale i musi mieć odbiorców. Z moich obserwacji wynika, że nawet bardzo ładne wizualnie blogi, które mają naprawdę świetne, rozbudowane treści, okraszone pięknymi zdjęciami nie zawsze są popularne. A powinny! Treść sama powinna się bronić, ale niestety jeśli nie wpleciemy w nią odpowiednich słów kluczowych, może nie dotrzeć do wszystkich osób, które chciałby o niej przeczytać.

Płatna reklama - co Ci da?

Nie da się ukryć, że jeśli prowadzisz bloga hobbystycznie to możesz nie chcieć płacić za reklamę. Jeśli jednak chcesz kiedykolwiek mieć z niego zyski, pomyśl o tym, jak o inwestycji, która się zwróci. Bardzo popularne są teraz Google Ads, czyli reklamy wykupione w systemie AdWords. Tutaj mamy naprawdę całą gamę opcji, jednak najważniejsze jest to, że możemy płacić za kliknięcie w reklamę (model PPC), a więc dopiero wtedy, gdy ktoś faktycznie wejdzie na naszą stronę, zapłacimy za reklamę. Jest to naprawdę korzystny model rozliczeń.

Dobrze jest też wiedzieć, że ustalając zasady kampanii sami wybieramy słowa kluczowe, na jakie nasz blog ma się pokazać. Mogą to być: blog o urodzie, ale też Nowe maski od marki X, jeśli wydaje nam się to być hitem, który przyciągnie dużo osób. Ustalamy też na jaką stronę docelową wejdzie internauta. A więc możemy przekierować ich na stronę główną lub do konkretnego artyułu.

Ale zaraz gdzie takie reklamy będzie można zobaczyć? AdWords oferuje kampanie reklamowe na każdej stronie, która jest partnerem. Oznacza to, że linki sponsorowane w formie reklamy będą pojawiać się w wyszukiwarce Google na samej górze i na samym dole, a pomiędzy nimi pokażą się tzw. wyniki organiczne. Jednak mogą one pojawić się również na innych stronach internetowych, które udostępniają Google Ads miejsca reklamowe.

Nie znam się na tym, ale chcę spróbować

Nie martw się, ja też nie wiedziałam o tym za dużo ;) Ale na szczęście można skorzystać z usług profesjonalistów. Spróbuj Google Ads z Afterweb. Twoim zadaniem będzie poinformowanie o celach. Co chcesz osiągnąć kupując reklamę, na jaką stronę chcesz skierować internautów lub przez jaki okres, chcesz wyświetlać reklamę bloga. A przede wszystkim ile możesz na to wydać. Na podstawie tych informacji zostanie skomponowana kampania reklamowa, która będzie najlepiej dopasowana pod katem celu, ale też budżetu, jakim dysponujesz. Nie musisz wydawać dużo, aby zostać zauważonym w sieci.




czwartek, 27 sierpnia 2020

Jak nie przepłacać za kosmetyki?

Jak nie przepłacać za kosmetyki?

 Nie da się ukryć, że dobre kosmetyki nie zawsze są tanie. Zwłaszcza, gdy szukamy produktów o dobrym składzie i pakowane w szkło. Za samo opakowanie płacimy więcej, ale zdecydowanie jest to warte zachodu, ponieważ ze szklanymi pojemnikami możemy zrobić więcej niż z plastikiem. A co ze składami? Przyznaje się tu się nie znam. Widzę etykietę 99% składników naturalnych i certyfikaty - biorę. Często też kupuje marki, które takich oznaczeń nie mają, ale wiem z Internetów, że ich składy są bezpieczne i dobre. Niestety często są to produkty dostępne choćby w Sephorze. A jakie ten sklep ma ceny, wszyscy wiemy.

Jak wydać mniej na kosmetyki?

Przede wszystkim dzięki projektowi denko nauczyłam się, że i tak mam bardzo dużo kosmetyków i niekoniecznie z niektórych kategorii potrzebuję nowych. Jednak są też produkty, które mam po jednym lub zużywam dosłownie jeden na miesiąc (balsamy do ciała głównie), więc tutaj muszę robić albo zapas kosmetyków przy jednych zakupach albo też kupować co miesiąc. 

Zaplanowanie zakupów to w gruncie rzeczy jeden ze sposobów. A drugi? Znalezienie kuponów! Ostatnio wpadłam na stronę Coupondojo.com gdzie można znaleźć całą masę kuponów, do różnych sklepów. Przeglądając listę sklepów można znaleźć bardzo dużo drogerii i perfumerii internetowych. Oczywiście sklepy odzieżowe czy z wyposażeniem domu też są. 

Mnie najbardziej zainteresowały teraz kody rabatowe Sephora. Na chwilę obecną dostępne są dwa: na -10% i -15%. Jednak za każdym razem kiedy pojawi się nowy kod lub promocja, będą one dostępne na tej stronie. Wśród sklepów, do których możemy znaleźć kupony są też Triny, theStyle, skin79, Ekopolka, Cosnet, Botaniq czy The Body Shop.

Jak korzystać z kodów rabatowych?

Wystarczy znaleźć sklep, w którym chcemy zrobić zakupy, kliknąć na niego i pokażą nam się dostępne kody lub oferty promocyjne i kliknąć na zobacz promocję lub zobacz kod. A potem przejść na stronę sklepu i zrobić taniej zakupy.

Zawsze pojawia się pytanie ile można oszczędzić? Cóż to zależy od samego sklepu. Ja trafiam na kody na 10-50%, czasem też promocje 2+2 albo 2+1, które też się opłacają. Zdecydowanie warto przed dokonaniem zakupów sprawdzić czy jest jakaś akcja promocyjna. A ta strona ułatwia nam zadanie, bo można sprawdzić kilka sklepów jednocześnie i zobaczyć, w którym możemy najwięcej oszczędzić.





poniedziałek, 3 sierpnia 2020

Prowadzenie bloga a jego widoczność w wynikach wyszukiwania

Prowadzenie bloga a jego widoczność w wynikach wyszukiwania
Każda osoba, która szukała czegokolwiek w Internecie najpierw korzystała z Googli. Dla nas to standard korzystać z tej strony, gdy czegoś szukamy. Sama też bardzo często wyszukuje informacje w ten sposób, albo nawet patrzę na recenzje produktów na innych blogach. Większość z was też trafiło na mojego bloga szukając konkretnych informacji po prostu w Googlach.



Jednak zawsze można popracować nad tym, aby jeszcze więcej osób do nas trafiało. Twój blog nie jest jeszcze popularny? Możesz to poprawić. A może prowadzisz sprzedaż przez Internet i chcesz mieć więcej klientów? Te porady przydadzą się też Tobie. Przede wszystkim wszyscy musimy zacząć od tego, że Internauci do nas przychodzą z wyszukiwarki i z wyników wyszukiwania. A więc, jeśli chcemy, aby nasze strony były popularne, musimy trafić do czołowych wyników. Nikomu się nie chce przechodzić na kolejną stronę.

I tutaj właśnie pojawia się magiczne słowo "pozycjonowanie". Wzięło się od słowa "pozycja" czyli miejsca linku do strony w wynikach wyszukiwania w Google. Czym jest to magiczne pozycjonowanie? Otóż można to opisach jako szereg działań, które prowadzą do tego, że nasza strona jest wyżej w wynikach. Nieświadomie sami też pozycjonujemy swoje strony przez dodawanie ciekawych treści.

Przykładowo ja prowadząc bloga staram się recenzować produkty, o których dużo się mówi lub z kategorii, która jest popularna. Ponadto stawiam na ciekawe informacje i rozbudowane treści. Moje recenzje nie są jednozdaniowe, a wręcz staram się zawrzeć w nich informacje, o wszystkim co chcecie wiedzieć. Pisanie ciekawych postów, które ludzie chcą czytać to tak naprawdę "marketing treści", który jest właśnie częścią pozycjonowania. I to możemy robić sami, a co z resztą działań?

Jak zawsze to na czym się nie znamy warto zlecić profesjonalistą. Dobrym przykładem jest wpadka Rossmanna. Tak Rossmanna! Przenosili swoją witrynę na nowy silnik sklepu i ... pozycjonowanie im padło. Dopiero po roku wrócili z powrotem do gry i widoczności w Google. A przecież nie chcemy sami czegoś zepsuć. Dlatego warto skorzystać choćby z https://afterweb.pl/pozycjonowanie-stron/. Profesjonaliści z pewnością pozwolą nam cieszyć się dobrą widocznością strony w wynikach wyszukiwania i zajmą się wszystkimi trudnymi aspektami.

A my możemy skupić się na tym, co robimy najlepiej. Czyli na prowadzeniu swoich stron. W moim wypadku będzie to pisanie kolejnych recenzji czy informowanie was o nowych trendach i ciekawych składnikach.

Można jednak mieć kilka pytań. Zwłaszcza: A co nam pozycjonowanie daje? Wróćmy do Googli. Jeśli czegoś szukasz wybierasz linki z pierwszej strony nie idziesz dalej. Tak samo z Twoją stroną, jeśli nie będzie na pierwszej stronie, nikt jej nie odpowiedzi. Pozycjonowanie daje naszym stronom więcej odbiorców. A to przekłada się na lepsze statystyki, które dla nas blogerów są ważne. 

piątek, 17 lipca 2020

Recenzja - Laboratorio di olio Balsam do ciała morela malina

Recenzja - Laboratorio di olio Balsam do ciała morela malina
Pamiętacie jak na początku roku wspominałam, że moim postanowieniem noworocznym jest wprowadzenie do kosmetyczki większej ilości naturalnych kosmetyków? Muszę się wam pochwalić, że nawet mi się to udaje. Ostatnio w moje ręce trafił balsam do ciała morela malina marki Laboratorio di olio. Jest to naturalny kosmetyk, który w składzie ma mnóstwo olei i maseł. Czy warto zwrócić na niego uwagę?


Co nam obiecuje nam producent?

Balsam do ciała morela i malina ma zapewniać intensywną pielęgnację skóry zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Produkt zamknięto w szklanym słoiku wykonanym z brązowego szkła, dzięki czemu ograniczamy ilość używanego plastiku. W składzie obecne są między innymi: olej z nasion słonecznika. oleje z pestek moreli, olej z pestek malin, olej lniany, oliwa z oliwek, masło shea, masło kakaowe, witamina E i proszkowany sok z aloesu. Składniki te mają zapewniać skórze równowagę i poczucie komfortu.

W balsami są same naturalne składniki. Nie ma za to sztucznych barwników czy substancji zapachowych. Efekty jakie uzyskamy stosując balsam to: nawilżenie i natłuszczenie skóry, dbanie o barierę ochronną (lipidową), zmiękczenie i wygładzenie skóry, a także ujednolicenie kolorytu, ujędrnienie i działanie przeciwstarzeniowe.


Szklany słoik - plus czy minus?

Przede wszystkim podoba mi się fakt, że balsam zamknięty jest w szklanym słoiku. Chcę kupować mniej plastiku, a więcej szkła. Choćby dlatego, że w Polsce więcej przetwarza się w ujęciu procentowym szklanych opakowań podczas recyklingu niż plastikowych. A po drugie ze słoiczka można coś zrobić np. schować w nim spinki do włosów, zrobić wazonik, a nawet wykorzystać do wlania wosku na własną świeczkę.

Balsamu mamy aż 180 ml, czyli nawet więcej niż standardowa tubka balsamów z drogerii. Pewnie zapytacie czy szklany słoik jest wygodny? Otóż ja balsamy do ciała trzymam na toaletce w pokoju, więc nie boję się, że mi spadnie z rąk i się roztrzaska. Słoik jest naprawdę solidny, a naklejona papierowa etykieta nie wyślizguje się z rąk. Mi używanie słoiczków nie sprawia problemu. A nawet jest to wygodniejsze, bo można wybrać idealną ilość produktu.


Moja opinia o balsamie

Po pierwsze balsam pachnie lekko morelami. Co prawda nie ma dodanego zapachu, ale olej z pestek moreli musi mieć naprawdę intensywną woń, bo pięknie go czuć o ile się wwąchamy. Bez tego jest praktycznie nie wyczuwalny.

Najbardziej w balsamie zaskoczyła mnie konsystencja. Mamy tu praktycznie same oleje i dwa masła, więc spodziewałam się raczej gęstej i ciężkiej konsystencji. A tutaj niespodzianka! Konsystencja jest naprawdę lekka, kremowa i w zasadzie porównałabym ją do lekkiego kremu niż do oleju. Bardzo mnie to zdziwiło, ale też bardzo mi się podoba. Dzięki temu balsam bardzo szybko się wchłania. Myślę, że maksymalnie 30 sekund i nie ma go na skórze, a już w nią wsiąka. Kolejny plus konsystencji jest też taki, że wsiąka w skórę bez zostawiania warstwy na skórze. Tak naprawdę nie zostawia ani tłustej ani okluzyjnej warstwy na skórze!

Czuć, że skóra jest zadbana, wygładzona, miękka i bardziej nawilżona, ale nie ma żadnej warstwy na skórze. Do tego zauważyłam, że skóra zyskuje ładny połysk, ale jest to efekt "zdrowej i zadbanej skóry", a nie świecąca warstwa oleju.

Ogólnie jestem zaskoczona świetną konsystencją tego balsamu! A działanie? Tu też mi się podoba. Skóra jest dobrze nawilżona i lekko natłuszczona, ale nie tłusta. Mi wystarcza użycie balsamu raz dziennie, aby skóra była w dobrej kondycji. Balsam sprawdza się nawet na łokciach i kolanach. Dodam może na koniec, że mam skórę normalną w kierunku suchej. Przy innych typach skóry balsam może działać w inny sposób.


Podsumowując...

Bardzo spodobały mi się konsystencja i czas wchłaniania. Także słoik jako opakowanie jest super. Najbardziej podoba mi się jednak naturalny skład. Balsam można kupić tutaj: https://laboratoriodiolio.com/pl/produkt/balsam-do-ciala-morela-malina/

Mam dla was od marki Laboratorium di olio kod rabatowy: nokosmetykach na 10% zniżki. Ja z kodu nic nie dostaję! To wy oszczędzacie! Kod jest ważny do 16.08.2020 r. czyli przez miesiąc od dzisiaj. Kod działa na wszystkie produkty.

Copyright © 2016 N. o kosmetykach , Blogger